Jeśli zaglądaliście w nasze inne wpisy Monię i Tomka już pewnie znacie zarówno z sesji narzeczeńskiej jak i z reportażu z dnia ich ślubu oraz z teledysku ślubnego. Tym razem zapraszam do obejrzenia kilku klatek z ich sesji poślubnej. To właśnie czas po ślubie jest tym momentem kiedy takie zdjęcia można zrobić na luzie, bez spięcia i stresu, że np. sukienka się pobrudzi. Ślub Moni i Tomka był w lipcu, na sesję udało się nam zgrać dopiero w październiku, ale to chyba na dobre wyszło. Kolorowa i zarazem mglista jesień w tym czasie zagościła już na dobre i stworzyła wyjątkową aurę do zdjęć.

Ta sesja została opublikowana na blogu Sweet Wedding