To, że folwark Dajak jest idealnym miejscem na ślub i wesele w sielskim, rustykalnym klimacie to już wiadomo. Tam właśnie świętowali Angelika i Borys. Otoczenie folwarku jest tak urokliwe, że kilka tygodni po ślubie postanowiliśmy wrócić tam na sesję poślubną. Angeli marzyły się zdjęcia wśród pól i łąk, których pod dostatkiem jest wokół folwarku. Do tego mały, urokliwy lasek i piękny zachód słońca we właściwym miejscu. Uczucie i szczęście bije od tej dwójki na każdym kroku, więc jakiekolwiek pozowanie do zdjęć było zupełnie zbędne. Oni wpatrzeni w siebie, uśmiechnięci i radośni zajmowali się sobą a ja tylko łapałam te ulotne chwile. A tak wyglądał ich ślub.